Rosnący Payne : Jak Liam Payne przeszedł drogę od torturowanego członka boybandu do człowieka na misji
(Były członek One Direction mówi o kondycji, uzależnieniu i ojcostwie - Scott Henderson)
Kiedy przyjeżdżamy wiosną do Londynu, aby spotkać się z wokalistą Liamem Payne'em, znajduje się on w centrum tętniącej życiem ekipy pracowniczej, zabieganej w małym pokoju hotelowym w samym sercu miasta. Jest mały z widokiem na stosunkowo spokojny Hyde park.
Wśród wszystkich tych dramatów, Payne pozostaje niewzruszony. Jest czujny, świadomy każdej osoby i rozmowy w pokoju, ale, co dziwne, swobodnie podchodząc do tego szaleństwa, wita mnie tradycyjnym brytyjskim bro-shake'em.
Jego spokój pod presją jest być może produktem jego młodzieńczej postawy jako jednej piątej największej na świecie grupy chłopięcej, One Direction, doświadczenia, w którym umiejętność znalezienia równowagi w chaosie była podstawową umiejętnością przetrwania.
Od razu widać, że Payne jest zaskakująco samoświadomym i w dużej mierze bezinteresownym
25-letnim, nie lada wyczynem dla człowieka, który w ostatniej dekadzie pomógł sprzedać ponad 50 milionów albumów.
"Jesteś czasem znany jako "facet z tego zespołu", który nie jest dokładnie tam, gdzie chcesz być w pewnym momencie", mówi Payne w ciągu kilku minut od naszego pierwszego spotkania. To odświeżający pokaz wrażliwości tak wcześnie, nadający ton przejmującemu, czasem emocjonalnie surowemu dwudniowemu spotkaniu z gwiazdą. "Jeśli jesteś tym, za kogo się uważasz, to nie musisz niczego kurwa udowadniać.
Dostarczony z odrobiną nieposłuszeństwa, jest to uczucie, które ma zastosowanie niezależnie od tego, czy jesteś gwiazdą popu, czy menedżerem produktu.
"Przy wielu sprawach pomyliłem się w swoim czasie, ale były to również momenty, w których dowiedziałem się o sobie najwięcej", dodaje Payne. "Momenty związane ze strachem, cierpliwością, inteligencją, tymi wszystkimi różnymi rzeczami".
Prawda jest taka, że Payne przeżył swoje życie w szybkim tempie, wciskając młodzieńcze błędy, naiwne błędy i odkupieńczą mądrość w jedną zawrotną dekadę w tyglu popkulturowej sławy, wir, który zazwyczaj przeżuwa i wypluwa młodych mężczyzn. Zamiast tego wyłonił się, jeśli nie w pełni uformowany, to na pewno jako człowiek doskonale świadomy tego, kim jest. Jest tak samo niepewny jak reszta z nas, co stanie się dalej - nie ma zbyt wielu pięcioletnich planów w gwiazdozbiorze muzyki pop - ale trudno byłoby znaleźć faceta bardziej gotowego do wykorzystania swojego potencjału i uczynienia swojego znaku rozpoznawczego. I to jest godne pozazdroszczenia stanowisko, w którym można się znaleźć, niezależnie od tego, w jakim kierunku chce się, aby życie cię zaprowadziło.
Prawda jest taka, że Payne przeżył swoje życie w szybkim tempie, wciskając młodzieńcze błędy, naiwne błędy i odkupieńczą mądrość w jedną zawrotną dekadę w tyglu popkulturowej sławy, wir, który zazwyczaj przeżuwa i wypluwa młodych mężczyzn. Zamiast tego wyłonił się, jeśli nie w pełni uformowany, to na pewno jako człowiek doskonale świadomy tego, kim jest. Jest tak samo niepewny jak reszta z nas, co stanie się dalej - nie ma zbyt wielu pięcioletnich planów w gwiazdozbiorze muzyki pop - ale trudno byłoby znaleźć faceta bardziej gotowego do wykorzystania swojego potencjału i uczynienia swojego znaku rozpoznawczego. I to jest godne pozazdroszczenia stanowisko, w którym można się znaleźć, niezależnie od tego, w jakim kierunku chce się, aby życie cię zaprowadziło.
BOY BAND BLUES
W szczytowym momencie swojego sukcesu, One Direction osiągnęło niemożliwe wywołując histerię w stylu lat sześćdziesiątych w epoce uważanej za zbyt rozłożoną na takie poziomy supergwiazdy. Pięcioczęściowy chłopięcy zespół, wyprodukowany przez X-Factor przez nikogo innego jak Simona Cowella. Mop-topowe fryzury, tandetne uśmiechy i zdrowe wartości odbijały się echem chłopięcych zespołów sprzed dziesięcioleci, z uaktualnionym tysiącletnim zwrotem akcji.
Aby w pełni uchwycić gigantyczny popkulturowy ślad zespołu, należy to rozważyć: One Direction są jedynym zespołem w historii, który zadebiutował swoimi pierwszymi czterema albumami pod numerem 1 na Billboardzie Hot 100.
"To była dosłownie idealna burza", wspomina Payne. "Było tak wiele scenariuszy, które musiały się do tego dostosować. Nie jest to coś, co można łatwo odtworzyć, a prawdopodobnie nigdy nie będzie z powodu sposobu, w jaki Internet się uruchamiał, sposobu, w jaki The X Factor się uruchamiał. Po prostu myślę, że to był tylko głupie szczęśćie".
Przed spotkaniem z Payne otrzymałem ścisłe instrukcje, aby nie zadawać żadnych pytań związanych z jednym kierunkiem. Jak się okazuje, Payne swobodnie przedstawia szczegóły swojej dekady w oku sztormu boybandu. Rzeczywiście, jest szczęśliwy, aby podzielić się prawie jak opowieścią ostrzegawczą.
"To trudne, gdy masz poziom sławy, jaki mieliśmy w zespole", mówi. "Było wiele osób mających problemy ze zdrowiem psychicznym, które tak naprawdę nie otrzymały pomocy, której potrzebowali i myślę, że jest to problem w naszej branży. To samo gówno, które przytrafia się wszystkim, dzieje się od lat 70-tych. Wiesz, jakie są pułapki i jeśli masz szczęście, tak jak ja, aby móc wydostać się z tego scenariusza i wrócić do poczucia normalności, to wiesz, że jest trochę inaczej".
Payne miał tylko 14 lat, kiedy znalazł sławę na X Factor. Zmuszony do dorastania i dojrzewania pod lupą światowych mediów, jego dorastanie szybko stało się paszą na przynęty i pomimo towarzystwa innych członków zespołu, pamięta swoje 1D dni jako czas samotny, naznaczony nadużywaniem alkoholu.
"Kiedy grasz setki i setki [koncertów] i każdego dnia o tej samej porze 22 utwory, nawet jeśli nie jesteś szczęśliwy, musisz tam iść", mówi. "To prawie tak, jakbym założył kostium Disneya zanim wejdziesz na scenę i pod kostiumem Disneya byłem wkurzony przez dłuższy czas, ponieważ nie było innego sposobu na obejście tego, co się działo. To znaczy, było fajnie. Mieliśmy absolutnie niesamowite, ale były pewne jego części, w których zrobiło się trochę toksyczne".
To jedyny czas w moich dwóch dniach z Payne, kiedy nastrój się zaciemnił. Pojawił się echo sentymentu wokół pustego pokoju przez chwilę, oczy Payne'a są oszklone, gdy wrócił do tych burzliwych dni. Czy kiedykolwiek czuł się pod kontrolą w tamtych czasach? "Nie. Nigdy."
"Nadal się z tym zmagam", dodaje. "Naprawdę staram się odmówić, bo nie lubię zawodzić ludzi. To jest w mojej naturze".
Jeśli jest coś, co Payne ma nadzieję, że jego fani odbiorą mu czas w cyklu obrotu sławą, jest to przyjęcie twojej przeszłości za to, czym ona jest i wyrosnąć z niej. W ten sposób przynajmniej upewniasz się, że jedynym kierunkiem, w którym możesz się poruszać, jest naprzód.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz