Możesz teraz robić zakupy w kolekcji Liam Payne x Hugo
Na dzień dzisiejszy można kupić kolaborację Liam Payne i Hugo. Przed premierą rozmawialiśmy wyłącznie z Payne…
Zaledwie kilka dni temu Liam Payne połączył siły z Hugo, młodszym bratem Hugo Bossa, aby zorganizować imprezę w Berlinie. Cel imprezy? Zaprezentowanie kolekcji kapsuł, nad którą pracowali gdzie po 24 godzinach można było robić zakupy wyłącznie na Instagramie, teraz możesz kupić na hugoboss.com.
Kolekcja została zaprojektowana przez byłego członka One Direction, Payne i składa się z szerokiej gamy inteligentnych oddzielnych części i odzieży streetwear-esque. Każdy z nich otrzymał pieczęć zatwierdzenia od Payne i w taki czy inny sposób, czy to na szyi, czy na kieszeni, tatuaż szewronowy (strzałki) piosenkarza został obdarowany kawałkami kolekcji.
Od szytych na miarę spodni z kieszeniami na suwak (Payne zawsze opuszcza telefon i chciał, aby były one dołączone) do t-shirtów z golfem, kolekcja powinna być Twoją letnią wizytówką.
Przed premierą rozmawialiśmy wyłącznie z Payne, aby dowiedzieć się, kim są jego ikony stylu i co najbardziej lubi w kolekcji...
GQ: Odkąd pracujesz z Hugo, czego nauczyłeś się o swoim osobistym stylu? Czy coś się zmieniło?
Liam Payne: Trochę. Po prostu myślę, że im więcej robisz rzeczy i im więcej komplementów otrzymujesz, tym bardziej dzięki temu się relaksujesz. Sposób, w jaki się teraz ubieram, tak naprawdę ubierałem się jak kiedyś, ale potem wypróbowałem kilka przypadkowego gówna, które wtedy nie działały tak dobrze dla mnie. Kiedy zacząłem jako artysta solowy, tak naprawdę nie wiedziałem, czego ludzie chcą ode mnie, a ja byłem po prostu: "Nie wiem, co do diabła zrobić", więc ukrywałem się za wieloma ubrania, które miałem na sobie. Myślę, że jedyną wspaniałą myślą, która zadziałała w tej kolekcji, jest moja czysta naiwność. Zrobiliśmy ubranie, które wywołało u mnie po prostu upuszczenie telefonu mówiąc: "Jak, do diabła, mam to naprawić?".
GQ: Opowiedz nam o włączeniu tatuażu "strzałkowym"...
LP: Właściwie to mój trzeci tatuaż, ale ta ręka miała tylko szewrony. Często, kiedy robiłem tatuaże, nie byłem w najbardziej trzeźwym umyśle, powiedzmy, więc pomysły były dość sporadyczne. Jeśli jesteś w salonie tatuażu, to i tak dostajesz go i to jest coś w rodzaju kultury zespołu- z wyjątkiem Nialla, który nigdy tego nie zrobił- a potem obudziłem się rano i bolało mnie ramię i wiedziałem, zrobiłem tatuaż i powiedziałem: "Och, człowieku, co ja z tym zrobię". Prawdopodobnie nie jest to rada, którą dałbym swojemu synowi, ale powiedziałbym, że popełniłbym dla niego błędy lub już je popełniłem.
GQ: Jak opisałbyś teraz swój własny styl?
LP: Myślę, że moja paleta kolorów z czasem się zmieniła i jestem znacznie bardziej wyluzowany. Ludzie, na których patrzę, to ktoś taki jak Jake Gyllenhaal. Myślę, że dobrze się ubiera i jest po prostu fajnym facetem- tak samo dla Ryan Reynolds.
GQ: Co ogólnie Hugo oznacza dla Ciebie?
LP: W 2019 roku myślę, że Hugo daje młodszy widok na sposób, w jaki mężczyźni się ubierają, trochę bardziej zabawny, w przeciwieństwie do Bossa. Widziałeś, jak wielu wspaniałych ludzi wchodziło przez drzwi Hugo Boss przez lata, będąc pierwszym, który wykonał ogłoszenie Hugo, jest niesamowity. To wszystko, co i tak miałbym na sobie i chciałbym się ubrać, więc miałem wrażenie, że to "ma dla mnie doskonały sens".
GQ: Czy masz radę stylu dla innych mężczyzn?
LP: Ubierz się w rzeczy, w których czujesz się najbardziej komfortowo, zamiast próbować zbyt mocno. Spróbuj trochę przesuwać swoje granice i trochę się zabaw, ale myślę, że wiesz w sobie, kiedy chcesz to zrobić. Nie bierz tego za daleko, ponieważ myślę, że to jest miejsce, w którym popełniłem błąd przez wiele lat.
GQ: Co posiadasz do pielęgnacji?
LP: W przypadku pielęgnacji mam tendencję do eksperymentowania. Jestem całkowicie w idei wypróbowania kilku przypadkowych rzeczy, których zwykle nigdy nie próbuję, ale zazwyczaj po prostu wiem, co na mnie działa.
GQ: Kto jest Twoją ikoną stylu?
LP: Ostatnio oglądałem film o Elvisie, a to doprowadziło mnie do zrobienia czegoś w rodzaju krawiectwa z Hugo, co mogę dorzucić do następnej kolekcji. Myślę, że Elvis zrobił to dobrze, zrobił kilka dobrych rzeczy, pchnął wiele różnych granic, ma własną ścieżkę. Nikt nie był w stanie tego nosić, ponieważ jest taki, a to po prostu najfajniejsza rzecz w historii.
GQ: Czy istnieje strój na przestrzeni lat, którego kompletnie żałujesz?
LP: Jest ich wiele, ale wtedy byłem z tego powodu bardzo szczęśliwy, czego teraz nie dostaję. Prawdopodobnie kiedy wkroczyłem w fazę szumu mody. Jeśli skończysz podążając za takimi rzeczami, za którymi zawsze podążasz, czyż nie jesteś, co nie jest miejscem, w którym wszyscy chcą być. Muszę usiąść z Kimem Jonesem. On jest takim wspaniałym człowiekiem, o czym nie miałem pojęcia. Powiedział mi coś, co utkwiło we mnie przez całą drogę. Powiedział, że projektowanie jest podobne do tworzenia muzyki: po jednym uderzeniu wszystko stanie się naprawdę jasne i znacznie łatwiejsze.
GQ: Jeśli mógłbyś ubrać kogoś w swojej kolekcji, kto by to był?
LP: Mój syn Bear. Nie wiem nawet, czy jest to możliwe w tej chwili, ale chciałbym stworzyć naprawdę małą wersję Bear.
Kolekcja kapsułek Liam Payne x Hugo jest już dostępna na stronie hugo.com.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz